/
Wpisz minimum 2 znaki
Twoje Konto
Zarządzaj swoim kontem
Zaloguj się, aby mieć szybki dostęp do zamówień, adresów i ustawień.
Koszyk
Twój koszyk jest pusty.

Śpisz 7–8 godzin, a mimo to budzisz się bez energii? To jeden z najczęstszych problemów związanych ze snem — i może mieć kilka różnych przyczyn. Dobrą wiadomością jest to, że część z nich da się poprawić samodzielnie.
1. Temperatura w sypialni jest za wysoka
Idealna temperatura do snu to 16–19°C. Tymczasem większość Polaków śpi w temperaturze 21–23°C. Nadmierne ciepło skraca fazy głębokiego snu, przez co budzisz się biologicznie niewyspany, mimo że przespałeś wystarczająco dużo godzin.
2. Materac tworzy punkty nacisku
Zużyta pianka albo źle dobrana twardość sprawiają, że ciało reaguje na ucisk mikroprzebudzeniami. Nie pamiętasz, że się budziłeś — ale Twój mózg już tak. Efekt to płytki, nieregenerujący sen.
3. Śpisz za krótko, by wejść w pełne fazy REM
Fazy REM, odpowiedzialne za regenerację psychiczną i konsolidację pamięci, dominują w drugiej połowie nocy. Jeśli wstajesz po 6 godzinach zamiast po 8, tracisz właśnie te etapy. Dlatego sama liczba godzin to nie wszystko.
4. Alkohol przed snem
Alkohol może przyspieszać zasypianie, ale zaburza strukturę snu. Skraca fazy REM i sprawia, że druga połowa nocy jest płytsza oraz bardziej przerywana. Nawet jedno piwo „na sen” może pogorszyć jakość regeneracji.
5. Światło niebieskie przed snem
Telefon, tablet i telewizor emitują światło niebieskie, które hamuje wydzielanie melatoniny i przesuwa rytm dobowy. Mózg nie dostaje jasnego sygnału, że pora spać — i zasypiasz później, niż planowałeś.
6. Chrapanie lub bezdech senny
Jeśli regularnie budzisz się niewyspany mimo odpowiedniej liczby godzin snu, warto wykluczyć bezdech senny. To stan wymagający diagnozy lekarskiej, a nie wyłącznie zmiany materaca.